Dla mnie najlepsza jest interpretacja Luganskiego. Za wolno? hm własnie w tym tkwi piękno tej interpretacji... posłuchaj jaką magię oddaje w tym utworze. Początek, takie jakby niepewne skradanie się. Wyciąganie głosów, żadna nuta nie jest przypadkowa, wszystko przemyślane.
Lubię też interpretacje Richtera, choć nie tak bardzo jak Luganskiego. Askhenazy gra dla mnie trochę za szybko, może mniej nostalgicznie?
Wersja Lykhina w ogóle mi sie nie podoba, szczególnei to miejsce od 1:09, brakuje mi wyrazu miejscami w jego grze i ogólnie gra tak, jakby miał wszystkich gdzieś łacznie z tym utworem.
Ale wszystko zależy od Twojej wizji utworu. Ja grałam tę etiudę spokojniej, starając się ją trochę 'rozbujać'.
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Wto 19:28, 01 Wrz 2009, w całości zmieniany 2 razy
hmmm... Sam niewiem na jaką interpretacje sie zdecydowac... uwielbiam grać tą etiude szybko, puścic wodze, nie czuc ograniczen. No nic... tym razem ostateczne słowo bedzie miała moja profesor
Dla mnie najlepsza jest interpretacja Luganskiego. Za wolno? hm własnie w tym tkwi piękno tej interpretacji... posłuchaj jaką magię oddaje w tym utworze. Początek, takie jakby niepewne skradanie się. Wyciąganie głosów, żadna nuta nie jest przypadkowa, wszystko przemyślane.
Jak sie skradasz to na paluszkach a nie na całych stopach. On sie nie skrada a raczej jest niepewny.
Przepiekna interpretacja Luganskiego. Rozpływa frazę jak miodzik.
Chciałem tylko powiedzieć ze rachmaninov pisał obrazy w momencie najwiekszej depresji. Były to lata 1896-1910. Nie wydaje mi sie być trafna interpretacja Lykhina.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Jacobpianist dnia Pią 6:00, 13 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
Chciałem tylko powiedzieć ze Rachmaninov pisał obrazy w momencie najwiekszej depresji. Były to lata 1896-1910
W stanie ciężkiej depresji nikt nie jest w stanie tworzyć. Wszelka aktywność człowieka, czy fizyczna czy psychiczna ulega wtedy pośledzeniu. Dlatego choroba ta przynosi przerwy w twórczości. Po paru latach depresji powstał II Koncert Rachmaninowa (1901), ale kompozytor był już po psychologicznej terapii przeprowadzonej przez znajomego lekarza. Faktem jest, że oscylujące wokół depresji nastroje pojawiają się w Etiudach-Obrazach nader często.
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Śro 8:22, 18 Sie 2010, w całości zmieniany 3 razy
Język niepotrzebny! Nie życzę Ci depresji i największemu wrogowi bym nie życzył!
Geniusz geniuszem, ale tworzenie było pewnie możliwe w okresach remisji, tj. wtedy, gdy choroba "odpuszczała" lub nie miała intensywnego przebiegu. Głęboka depresja może doprowadzić człowieka do samobójstwa. Praktycznie myśli on wtedy tylko o tym, a najzwyklejsze czynności życiowe przychodzi wykonywać z nieopisanym trudem.
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Śro 11:32, 18 Sie 2010, w całości zmieniany 5 razy
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: woj. mazowieckie Płeć: Pianistka
Wysłany: Śro 13:07, 18 Sie 2010 Temat postu:
o co Ci chodzi? chyba nie załapałeś przekazu mojej wypowiedzi. Wyjaśnię: miałam na myśli, że nalezy pogratulowac, że człowiek w takim stanie, tak wiele potrafił stworzyc, mimo wszystko). Oczywiscie,ze nalezy wspolczuc takim osobom, bo depresja to straszny stan, ale nie widze niczego niestosownego w sposobie w jaki skonstruowałam wczesniejszy post.
Poza tym. Czy na pewno miał depresje, kiedy tworzył te etiudy i II koncert? ludzie majacy depresję nie mają na nic siły, a co tu mówić o tworzeniu i to jakim. Same wielkie dzieła, wymagający ogromnego wysiłku psychicznegi, fizycznego.
Zdaje się, że kiedy tworzył II koncert depresję miał za sobą.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Andżelika Anna dnia Śro 13:15, 18 Sie 2010, w całości zmieniany 2 razy
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków Płeć: Pianista
Wysłany: Śro 14:38, 18 Sie 2010 Temat postu:
Uy1n słusznie Ci Andżeliko o języku powiedział. Chodziło o niepotrzebny emotikonek. Złożenie hołdu raczej nie powinno być oblepiane czymś bliżej "nieokreślonym".
Andżelika Anna napisał:
Poza tym. Czy na pewno miał depresje, kiedy tworzył te etiudy i II koncert? ludzie majacy depresję nie mają na nic siły, a co tu mówić o tworzeniu i to jakim. Same wielkie dzieła, wymagający ogromnego wysiłku psychicznegi, fizycznego.
I właśnie dlatego we wcześniejszych postach zwrócono uwagę, że podczas depresji nie jest możliwe tworzenie, czyżbyś nie doczytała wątku?
Uy1n słusznie Ci Andżeliko o języku powiedział. Chodziło o niepotrzebny emotikonek. Złożenie hołdu raczej nie powinno być oblepiane czymś bliżej "nieokreślonym".
Andżelika Anna napisał:
Poza tym. Czy na pewno miał depresje, kiedy tworzył te etiudy i II koncert? ludzie majacy depresję nie mają na nic siły, a co tu mówić o tworzeniu i to jakim. Same wielkie dzieła, wymagający ogromnego wysiłku psychicznegi, fizycznego.
I właśnie dlatego we wcześniejszych postach zwrócono uwagę, że podczas depresji nie jest możliwe tworzenie, czyżbyś nie doczytała wątku?
Najczęściej dobrzy kompozytorzy tworzą genialne rzeczy w dziwnym stanie emocjonalnym. Widzą ratunek w muzyce. Więc, co do tej depresji bym nie uważała, że zabiera natchnienie. Właśnie wtedy najbardziej są otwarci na tworzenie, bo najbardziej samotni.
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: woj. mazowieckie Płeć: Pianistka
Wysłany: Śro 15:02, 18 Sie 2010 Temat postu:
mziel, Ty nie doczytałeś, ponieważ mój wcześniejszy post był skierowany do uczestników dyskusji, a nie tylko do uy1n. Mój bład, ze nie zacytowalam, ale nie mogę tej funkcji teraz uruchomić a wiec wyjasniam. Pytanie co do tego, czy na pewno Rachmaninov mial depresje było skierowane do Jacobpianist, ponieważ po jakimś czasie doczytałam w internecie na ten temat.
Język nie dotyczył samego faktu depresji, więc dajcie już spokój. Nie czepiajmy się o wszystko.
Wydaje mi się niezastąpiona, że jakieś ogólne przygnębienie może skłaniać do większej twórczosci, ale wg mnie depresja z pewnoscią nie. To jest stan, kiedy wszystko staje się dla człowieka obojętne. Nie widzi sensu życia.
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony 1, 2, 3Następny
Strona 1 z 3
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach